Jak za każdym razem kiedy odzywam się po jakiejkolwiek przerwie jest mi strasznie wstyd. Ogólnie zauważyłam, że często jest mi za siebie wstyd. Nie wiem dlaczego, w szkole to jeszcze rozumiem, bo mam nie za ciekawą klasę.
Wydaje mi się, że taką przerwę może częściowo spowodowała myśl o tym, że muszę napisać o nowych lps, bo przecież są takie wyjątkowe... Najciekawszymi figurkami pochwaliłam się na Instagramie, ale zrobię to też tutaj. Bez żadnych opisów, uznajmy to za lekkie wtrącenie.
Oto one. Nie ukrywam, że najbardziej cieszę się z nosorożca z G2 (#2282), corgiego (moje drugie największe marzenie, nosi imię Enola, #317), mopsa z Costco Carry Case (na razie bezimiennego) oraz longhaira #NO (dostał na imię Egon).
Oczywiście wszystkie figurki mi się bardzo podobają, ale jeśli o te chodzi to je uważam za największe osiągnięcia.
Jak widzicie mamy tutaj też jedną figurkę z serii Keep me Pack, a dokładniej Cozy House. O niej planuje osobny post, bo jest to bardzo ciekawy temat.
Nie pokazałam tutaj nowości mojej siostry, a są tam równie ciekawe figurki. Jeśli chcecie, je zobaczyć następnym razem dajcie znać w komentarzu, tak samo jeżeli chcielibyście usłyszeć coś więcej, o którejś z nowych figurek (jak ma na imię, ile za nią dałam, gdzie i dlaczego ją kupiłam) piszcie, z chęcią wam odpowiem ^^.
Już skończę to gadanie o niczym. O czym dzisiaj? Uznałam, że nie ma sensu robienia kolejnej krótkiej notki, w którym nie dzieje się nic ciekawego, tylko opowiadam wam o moim nudnym życiu lub po prostu przepraszam, że rzadko piszę (mam nadzieję, że wszyscy się od tego przyzwyczaili i nikogo już nie będą dziwią takie "zniknięcia" z mojej strony). Do brzegu Foto, do brzegu. Dzisiaj mam dla was już dawno, bo jeśli pamięć mnie nie zawodzi to już nawet rok temu, obiecany post o moich maniach!
Wszystkie manie podzielę na te "ukończone i "nieukończone". Zobaczycie jakie figurki z danego kształtu posiadam, krótko je opiszę, powiem dlaczego je maniuję i przedstawię wam te najbardziej wymarzone. Mam nadzieję, że rozumiecie i już przechodzę do ich pokazywania ^^. (wszystkie zdjęcia figurek, których jeszcze nie mam pochodzą z LPS Merch!)
🌜🌜🌜 Manie ukończone 🌜🌜🌜
🌜 Nosorożce z G2 🌜
Jak na razie jest to moja jedyna ukończona mania :/.
Za zbieranie nosorożców tak na prawdę wzięłam się dopiero w tym roku. Jeszcze do kwietnia 2020 miałam tylko jednego.
Moim pierwszym była Lavender #1908 i kupiłam ją na allegro. Pamiętam, że od pierwszego wejrzenia zakochałam się w tym kształcie. Samą Lav zawsze bardzo lubiłam i nadal bardzo lubię ją używać do zdjęć i do zabawy. Dodatkowo pochodzi z specjalnej edycji.
Następna była Wilma #2342, którą kupiłam u @xkaralps. W jednym z postów bardziej się o niej rozpisałam, więc tam zapraszam. Powiem tylko, że była moim najbardziej wymarzonym nosorożcem i nadal niesamowicie cieszę się, że ją mam.
Kolejna jest Peach #2793. Z nią jak na razie najmniej się polubiłam :'(. Bardzo podoba mi się jej kolor i ten róg rzucający się w oczy. Jest z tzw. psychopatycznych saszetek i z nią również była notka. Mam ją od Suzany Ginger.
Ostatnia jest jak na razie bez imienna #2282. Muszę przyznać, że ją było najtrudniej zdobyć, wiec jak tylko zobaczyłam ją na olx bez zastanowienia ją zamówiłam. Muszę o niej jeszcze coś wymyśleć, ale raczej powinno mi się to udać. Ma prześliczne oczka *o*.
Wydaje mi się, że ten kształt polubiłam dlatego, że jest dosyć rzadki i mało kto ma je wszystkie plus nie oszukujmy się, są przesłodkie.
🌜🌜🌜 Manie nieukończone 🌜🌜🌜
🌜 Koale z G2 🌜
Moja pierwsza mania kiedykolwiek. Mam niesamowity sentyment do tego kształtu. Wydaje mi się, że zaczęłam je maniować przez to, że jedna z moich pierwszych ulubionych figurek jest właśnie koalą.
Gabrysia #2193, właśnie przez nią wszystko się zaczęło. Była jedną z moich pierwszych lps i tak naprawdę od zawsze ją kochałam. Później (czytaj 8 lat temu) stała się nauczycielką. Ma męża, którego zaraz zobaczycie oraz syna Kindera.
Następna była Jola #2501, którą kupiłam w komisie zabawkowym. Ona również została nauczycielką. Pamiętam, że była ze mną na Korfu dwa lata temu <3.
Później po dwóch latach nie kupowania koali trafiła do mnie Candy #2064. Zamówiłam ją razem z Lavender oraz kilkoma innymi figurkami. Została nastolatką, która uwielbia tworzyć różne ubrania dla petków.
W czerwcu tego roku kupiłam do Judie #2578, moja najbardziej wymarzona koala. Nie umiem opisać radości jaką czułam wyjmując ją z paczki <333. Uwielbiam jej uszka i kolorystykę.
Jak na razie moją ostatnią koalą jest Edward #1604. Go też bardzo chciałam, bo był moim wymarzonym mężem dla Gabrysi. Zamówiłam go w sierpniu u @aiden.lps razem z innymi cudownymi figurkami.
Aktualnie najbardziej bym chciała #872 i #1837 oraz babies'a #2502, który był w zestawie z Jolą.
🌜 Wydry z G2 🌜
Jeśli o nie chodzi to kompletnie nie wiem czemu akurat one są moją manią. Chyba po prostu zakochałam się w tym kształcie.
Moją pierwszą była Frotka #2509. Pochodzi z allegro. Pamiętam jak na ostatniej lekcji nie mogłam usiedzieć w ławce, bo po szkole miałam iść ją odebrać z paczkomatu. Od razu się w niej zakochałam. Jest licealistką i wolontariuszką, organizuje dużo akcji i protestów dotyczących ochrony środowiska.
Kolejna była Nut #2230, chyba moja ulubiona, a na pewno ta najbardziej wymarzona. Miałam ja zamówić na allegro wraz z innymi figurkami, ale w ostatniej chwili ją wykupili. Godzinę później weszłam na allegro i zobaczyłam aukcje z nią u tego samego sprzedawcy co poprzednio. Zapłaciłam dwa razy za przesyłkę, ale było warto, bo trzy dni później skakałam z radości podczas otwierania jej. Jest starszą siostrą Frotki i studentką. Najbliższy kontakt ma z Pamelą. Była w tym poście.
Ostatnia jest Marlenka #1609. Nie mogłam jej inaczej nazwać. Jest mamą Frotki i Nut oraz lekarką. Ją również bardzo kocham, w tym roku była ze mną w Gdańsku.
Brakuje mi tylko dwóch - #2039 oraz #2152 i to właśnie je najbardziej chcę.
🌜 Węże z G2 🌜
Prawdziwych węży dosyć nie lubię (wręcz trochę się ich boję), ale jeśli chodzi o te lps'owe = MIŁOŚĆ. Te ich języczki i urocze ciałka <3.
Jagoda #1828 była moją pierwszą. Moja dawna przyjaciółka pewnego dnia przyniosła węża do szkoły i powiedziała mi, że dostała go od kuzynki. Zamarzyłam wtedy o jakiejkolwiek figurce tego kształtu. Jak wróciłam do domu powiedziałam o tym mamie, a ona zgodziła się, żeby mi jakiegoś zamówić. Najbardziej chciałam #969, ale niestety go nie znalazłyśmy, więc padło na Jagodę. jest prawniczką.
Kolejnym był Steve #969, którego odkupiłam od Cinlery. Był moim najbardziej wymarzonym wężem. Myślę, że podoba mi się głównie dlatego, że jest metaliczny. Jest mężem Jagody i prowadzi własną firmę deweloperską.
Następne dwa kupiłam w tym samym czasie u @doverlps, są to Dżafar #1849 oraz Poziomka #2294. Poziomka jest córką Dżafara i również bardzo mi się podobają.
Ostatnim gadem jakiego posiadam jest #3565, chwilowo bezimienny. Zyskał on jednak wspaniałe przezwisko, Padalec. Pochodzi z tej samej paczki co wcześniej wspomniany Edward. Jest dziewczynką, córką Jagody i Steve'a oraz przyjaźni się z Poziomką.
Brakuje mi już tylko trzech, tylko niestety są to te najbardziej rzadkie, a ściślej mówiąc - #1259 (Walmart Exlusive), #1387 (Toy'S'Rus Exlusieve), #2028 (saszetkaowy, tylko raz widziałam go na allegro i dzień później już go nie było). Najbardziej marzy mi się #1387.
🌜 Papugi piraci z G2 🌜
Pomysł Hasbro na stworzenie tego kształtu był jednym z najlepszych. Papużki przebrane za piratów. Czego chcieć więcej?
Jak na razie z 5 posiadam 2.
Moim pierwszym był Sparrow #882, który kiedyś nosił inne imię, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć jakie. Jest mężem Natali i tatą Frufru (nie oceniajcie mnie, to imię wymyślałam 8 lat temu). Pamiętam, że moja mama kupiła mi go kiedyś w jakimś komisie zabawkowym razem z takim gniazdem oraz wcześniej wspomnianą Frufru. Przez całe popołudnie bawiłam się ich rodzinką.
Moim jak na razie ostatnim jest Smee #331, wspominałam o nim w tej notce. Moim zdaniem jest najładniejszą figurką tego kształtu. Nadal nie mam na niego żadnego większego pomysłu, ale szczerze mówiąc wygląda mi na taką osobę, z którą nie warto zadzierać. Może uda mi się coś jeszcze o nim wymyśleć jutro na jakiejś lekcji.
Brakuje mi trzech (licząc wariant to czterech..), ale tą najbardziej wymarzoną jest #2599. Moim zdaniem ma genialną kolorystykę i niesamowicie urocza.
🌜 Nosorożce z G4/5/6 🌜
(to zdjęcie robiłam wcześniej, dlatego ma inne światło)
Ten kształt jest tak samo wspaniały jak nosorożce z G2 i im też nie potrafię oprzeć!
Moim pierwszym była Kinga #259 i dostałam ja kiedyś w oryginalnym zestawie na urodziny. Pracuje w jednej z dwóch kawiarni, które znajdują się na mojej lps'owej plaży.
Kolejna jest Disco #2-S19. Bardzo kojarzy mi się z kulą dyskotekową, stąd to imię. Jest organizatorką największych imprez w moim lps'owym świecie oraz jest znana na całym świeci. Jest siostrą wcześniej wspomnianej Kingi. Kupiłam ją jakiś czas temu przez allegro u Princess Vimarii. Jest Toy'S'Rus'owym ekskluzywem przez co bałam się, że nie uda mi się go zdobyć, ale jednak się udało <3
Ostatni jest #1-54. Odkupiłam go w ten weekend od mojej kuzynki, więc nic o nim na razie nie wymyśliłam. Zawsze bardzo podobały mi się jego oczy.
Brakuje mi już tylko jednego! Chyba. *wchodzi na LPS Merch i oczom nie wierzy* A nie jednak brakuje mi trzech ._. Wszystkie mają No#. O istnieniu tego brokatowego i zielonego nie wiedziałam. Hmm... Ta brokatowa jest łudząco podobna do Kingi i to ją chyba chce najbardziej.
🌜 Niepopularne jamniki z G2 🌜
Jest to wspólna mania moja i mojej siostry. Wydaje mi się, że ja uwielbiam ten kształt dlatego, że przez długi okres czasu jedna z nich była moim ulubionym lps.
Moim pierwszym była Fibi (Phoebe?) #992. Od 7 lub 8 lat utrzymuje się w moim top 3 ulubionych lps. Szczerze mówiąc długo by o niej opowiadać... Co powiecie na jej biografię? Tak z grubsza: jest nastolatką, przyjaźni się z Tajgą, Kirą i Alex, ma brata trójkę rodzeństwa. To tak w wieeeelkim skrócie. Odkupiłam ją kiedyś od znajomej sąsiadki i od razu się w niej zakochałam.
Kolejna jest już wyżej wspomniana Alex #1367 (wbrew pozorom dziewczyna). Jest kuzynką Fibi. Można powiedzieć, że jest buntowniczą, lubi luźne ciuchy, jeździ na desce, lubi we wszystkim rywalizować z chłopakami. Była mim wielkim marzeniem, dostałam ją w zestawie razem z domkiem na urodziny. Zamarzyłam o niej tylko i wyłącznie dzięki jednemu z filmików Puddi.
Jak na razie moim ostatnim jest Paula #1306, opisywałam ja w tym poście. Od tamtego czasu wymyśliłam jej tylko imię ;___;.
Teraz pora na lps mojej siostry.
Pierwsza jest już druga #1306, Wiola, ale wszyscy mówią na nią Żółw. Jest najlepszą przyjaciółką Nadii oraz jest trochę dziwna. Uwielbia mascarpone. Była sporym marzeniem mojej siostry, aktualnie dużym celem mojej sis jest zdobyć jak najwięcej Żółwi i utworzyć z nich armie.
Drugą jest natomiast Nela #2013. Przyjaźni się z Venus i Blanką. Lubi kebaby. Nienawidzi czytać książek "Nela mała reporterka", ponieważ nie jest mała.
Żeby mieć wszystkie brakuje nam tylko 3, ja najbardziej bym chciała #1950 i #2529.
🌜 Corgi z G2 🌜
Rok temu była świecie przekonana, że to moja największa mania. Nadal je kocham jednak doszłam do wniosku, że chyba niektóre kształty uwielbiam odrobinę bardziej. Nie zmienia to jednak faktu, że zaraz po konikach jest to najliczniejszy kształt w mojej (i mojej siostry) kolekcji, mamy ich 9 (w tym dwa drugiego kształtu). Tak samo jak poprzednio moja sis również posiada kilka przedstawicieli tej rasy.
Moim pierwszym była Andy #1360- to ona zapoczątkowała moją miłość. Nie będę o niej tutaj opowiadać wystarczy, że zaproszę was do jej aska.
Kolejna była Jennifer #367- siostra Andy. Kontakt mają śmiesznie słaby. Co najzabawniejsze byłam tak wredna, że postanowiłam, że będą one mieszkać razem w jednym bloku. Rok już tak funkcjonują, a one nadal się nie zorientowały. Jennifer studiuje prawo, jest dziewczyną Laurena i przyjaźni się z Ginger i Grace. Dostałam ją w zeszłym roku na urodziny.
Kolejna była Suzana #2150. Jak jej imię wskazuje kupiłam ją u Suzany Ginger. Jest kuzynką Andy i Jenny, ale kontakt utrzymuje tylko z tą pierwszą. Kształci się na archeologa i uwielbia podróżować. Moim zdaniem pochodzi z genialnego zestawu.
Przed ostatnia jest Tiana #3567. O niej również wspominałam w jednej z notek, więc serdecznie tam zapraszam ^^. Bardzo podoba mi się jej kolorystyka.
I ostatnia jest Enola #317 (imię dostała po Enoli Holmes, bo bardzo podobał mi się ten film, a szcególnie ta postać) - moje drugie największe marzenie lps. Nadal nie wierze, że ją mam. Jest Only At'em. Dużo o niej nie myślałam, ale bardzo pasuje mi na siostrę bliźniaczkę Suzany. Również studiuje architekturę. Jest bardziej opanowana, w porównaniu do swojej bliźniaczki. Jest P R Z E P I Ę K N A ♡♡♡.
Teraz corgi mojej siostry:
Zacznijmy od Maxa #1158, syna Gabrieli czyli sławnej projektantki mody. Nielubi swojej rodziny, uporczywie próbuje z niej uciec, ale mu to nie wychodzi. "Chce być wolny!"
Nina #1851 jest mamą Blythe (którą przestawię za chwilę) oraz Anakina oraz co z tym się wiąże żoną Ewana. Jest maniaczką Star Wras tak samo jak jej mąż, dlatego właśnie tak nazwała swojego syna. Więcej o niej w tym poście.
Trzecią jest Blythe #1864, jak wcześniej napisałam jest córką Niny oraz Ewana i siostrą Anakina. Tak samo jak Max nie przepada za swoja rodziną, bo nie lubi Star Wars, przez co jest wyrzutkiem rodziny. Z nią również był post.
Na sam koniec została Pernilla #897, grała Shmi Skywalker w Gwiezdnych Wojnach i Yoda jej nie lubi (jeśli chcecie wiedzieć czemu to piszcie). Więcej o niej - tutaj.
Jeśli chodzi o ten kształt brakuje mi 12. Po zdobyciu Enoli najbardziej marzy mi się #724, #871, #2245 i #2290.
🌜🌜🌜
To na tyle dzisiaj. Wiem, że mam dosyć dużo manii, ale wszystkie te kształty uwielbiam i nie jestem w stanie ich nie maniować. Uwielbiam również wiele innych kształtów, min. żółwie morskie, misie polarne, komondorki, pelikany, persy (kształtu np. #1921), gekony, corgi z G 4/5/6/ (szczerze mówiąc one też w pewnym stopniu powinny zaliczać się do moich manii..) jednak postarałam się wybrać te moje najbardziej ulubione, co nie było łatwe.
Mam wielką nadzieję, że post wam się podobał, o ile ktoś tu jeszcze zagląda.. No właśnie. Oprócz Hippie na mojej liście czytelniczej od niestety miesięcy nie wyświetla mi się nikt. Bardzo mnie to boli, że blogosfera jest już na łożu śmierci. Szczerze mówiąc to jestem teraz dosyć sporą hipokrytką, bo przecież sama lekko bardzo to wszystko zaniedbałam. Trzymam bardzo mocno kciuki, żeby sytuacja na blogach się polepszyła!
Żegnam się już trzeci raz, ale ten będzie już tym ostatnim. Bardzo dziękuję za dotrwanie do końca i mam nadzieję, że widzimy się już niedługo!
Do napisania!
















yaaay w końcu post, cieszę się, że napisałaś :) naprawdę. Tego miejsca nic nie zastąpi i warto czasem coś wrzucić. Dzielę z tobą manię corgi. Twoje foty kuszą żeby kupić sobie w końcu nosorooożca :> marzy mi się od dawna. Co do niepopularnych jamników, nie mam nic przeciwko temu modelowi, ALE ten rożowy (którego mam) z płaskimi oczami mnie odstręcza. Najładniejsze są ten brązowy i niebieski (dwa pierwsze).
OdpowiedzUsuńPiękne kupiłaś sobie figurki. Uwielbiam te pierwsze wersje tych kotów (pierwszy z drugiego rzędu). I ten czarny longhair <3 Dobra idę na tę biologię robić zadania z rodowodów. Pozdrawiam, Hippie
Cieszę się, że wreszcie napisałaś <3 Z Twoich nowych figurek najbardziej podobają mi się kotka syjamska, Genowefa, małpka i nosorożec z G5, mops, wydra, gekon, małpka z bananem i Enola (to imię ma cudowne, matko).
OdpowiedzUsuńNigdy nie zwracałam uwagi na #2282, ale rzeczywiście jest śliczna. Mam tylko czarno-białego nosorożca z G5, u mnie to Sabrina. Jak już wiesz, też maniuję wydry, ale nadal mam tylko jedną... Mam obie Twoje papugi, a z niepopularnych jamników zawsze chciałam #2013 (chociaż w ocenach na blogach wszyscy ją hejtowali xD), muszę ją w końcu kupić. I tak, napisz biografię Fibi, lubię je czytać. :D